my shabby my dream

my shabby my dream

sobota, 13 stycznia 2018

Świątecznie cz.2

Dobry wieczór, Kochani :-)

Kolejna odsłona świątecznego klimatu w moim pokoju dziennym. Inne pomieszczenia będę pokazywać w następnych postach... taka dokumentacja sentymentalna na przyszłość. Z komentarzy pod poprzednim postem wynika, że więcej nas trwa w świątecznej atmosferze dłużej niż tydzień po...
Dzisiaj dużo zdjęć, ponieważ nie mogłam się zdecydować i wszystko wydawało mi się być istotnym. 


Jak widać choinka stoi dość nietypowo, bo na środku, jednak jest to dla niej najbardziej optymalne miejsce. Tutaj ujęcie z kącika "relaksacyjnego" ;-)
Na zdjęciach poniżej kącik jadalny...




A tutaj przeciwległa ściana z wyjściem na balkon...

 Trochę detali...



















Mam nadzieję, że daliście radę.

Życzę Wam spokojnej nocy i pięknej niedzieli.

Ania :-)

sobota, 6 stycznia 2018

Świątecznie cz.1

Witajcie Kochani :-)

Wszystkim bardzo dziękuję za życzenia świąteczno - noworoczne.
Dwa lata temu w poście "poświątecznym" wspominałam, że pozostaję w tej atmosferze do 2 lutego.  Dotyczy to również wszystkich dekoracji świątecznych w mieszkaniu oraz choinki. Zatem część pierwsza z "kącika relaksacyjnego" - tak nazywam tę część pokoju dziennego (z przymrużeniem oka) ;-)











W kolejnych postach dalsza część tego, co chyba większość z nas tutaj lubi, a z czym tak ciężko nam się rozstawać, gdy ten czas "maleńkiego niezwyczajnego Dobra" dobiega końca. 

Pozdrawiam Was bardzo ciepło i dziękuję za wspólny rok z nadzieją na kolejny. Wszystkim życzę zdrowia i małych radości oraz wielkiego szczęścia.

Ania

poniedziałek, 25 grudnia 2017

Cicha noc...

Kochani,

zdrowych, radosnych Świąt, aby każdy znalazł swój kawałek nieba nad Betlejem, a miłość Maleńkiego zagościła w sercach Waszych i tych, których spotykacie w życiu. Wtedy świat będzie piękniejszy...













Ania

niedziela, 15 października 2017

Jesienny róż i już

Witajcie Kochani :-)

Na potrzeby wszechobecnej pory roku brudny róż nazwałam jesiennym. Jakoś przypasowały mi chryzantemy w tym odcieniu, a po drodze z zakupów zerwałam kilka gałązek śnieguliczki i dzikiego wina - szkoda, że tak szybko więdnie. Przemalowałam na biało czarną paterę zakupioną w Jysk i taka kompozycja z tego "wyszła" 







Docelowo całość znalazła się przy atrapie kominka. 

Na stół powróciła biel.



Żegnam Was ciepło i życzę miłego tygodnia :-)

Ania