my shabby my dream

my shabby my dream

wtorek, 26 kwietnia 2016

Gazony postarzane cukrem - efekt zardzewiałgo metalu DIY

Witajcie moje Kochane :-)


Ponownie wróciłam do metody postarzania cukrem. U Ani z bloga inspiracjewmoimmieszkaniu.blogspot.com TU wypatrzyłam zielone dodatki.  Zapragnęłam mieć u siebie jakieś pastelowe akcenty w tym kolorze i padło znowu na gazony, które miały wyglądać jak TE wykonane przeze mnie w zeszłym roku. Zmieniłam jednak koncepcję, ponieważ zachciało mi się metalowych i w dodatku zardzewiałych. Powstały cztery sztuki, ale zamierzam zrobić więcej. Metoda jest dość - właściwie mocno - pracochłonna, ale na plastik idealna.






Czy wyglądają na metal i to zardzewiały??? 

Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję, że tutaj zaglądacie :-)

Ania

52 komentarze:

  1. Wyglądają :)
    Fajny efekt.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt jest świetny, gazony naprawdę wyglądają rdzawo i wiekowo, a jeśli to plastik, to tym bardziej jestem pod wrażeniem.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu kochana cieszę się, że widzisz w nich to, co ja chciałam w nich ujrzeć. I "na żywo" też ludzie się łapią, że to metal. :-)

      Usuń
  3. Ależ są piękne. Bardzo efektownie!!! Podziwiam :):):):)
    ściskam Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Natalia i ciesze się, że efekt tej pracy widać. Buziaki :-)

      Usuń
  4. Przeczytałam Twojego bloga od deski do deski. Już wiem, że będę stałym gościem, bo bardzo mi się u Ciebie podoba. Z pewnością wykorzystam niektóre Twoje pomysły, są świetne. Ciekawi mnie, bo nie napisałaś, jaki kolor jest tej lateksowej farby, do produkcji "ocynku". Chętnie bym sobie zrobiła trochę tych ocynkowanych przedmiotów. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi czytać Twoje słowa i cieszę się, że znalazłaś u mnie coś dla siebie. Ostatni ocynk robiłam już zwykłą białą akrylową farbą emulsyjną do kuchni i łazienek (Dekoral)- biało - granatowo - turkusowe opakowanie. Podkład to czarna farba zmieszana z odrobiną białego (czarna i biała Rapidry satynowa do drewna, metalu i PCV z Duluxa)- na plastiku jednak moja metoda "ocynku" nie sprawdza się, ponieważ powstają odrapania, jednak do metalu polecam.
      Pozdrawiam Cię ciepło :-)

      Usuń
  5. Efekt jest świetny i donice stanowią fajny,spójny stylistycznie komplet.

    OdpowiedzUsuń
  6. Łał, jestem pod wrażeniem...i nie słyszałam o takiej metodzie. Donice wyglądają imponująco! Też jestem miłośniczką shabby, więc będę gościem:))) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że praca przełożyła się na efekt i tym bardziej miło mi czytać Twoje ciepłe słowa. Ściskam :-)

      Usuń
  7. Moja Droga, czy masz namiary na tutorial do takich cudeniek jak twoje lub te z ubiegłego roku. Jeśli tak to plisssss? też takie chcę mieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mikuś, obiecuję, że niebawem pokażę tę zmodyfikowaną przeze mnie metodę krok po kroku. Pozdrawiam Cię ciepło :-)

      Usuń
  8. No nie wierze!!! Cukrem?? Ale jak to?? Te puękne zielone cudenka nie sa z metalu?? Jestes mistrzynia po prostu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I muszę przyznać Madziu, że jeśli chodzi o plastik to cukier jest genialny. Mam wrażenie, że w połączeniu z farbą i gorącym powietrzem suszarki, utwardza tworzywo.

      Usuń
  9. Ja zaglądam tutaj z wielką ochotą. Gazony są niesamowite! Pozdrawiam. Kamila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila, dziękuję za wizytę i ciepłe słowa :-)

      Usuń
  10. Droga Aniu zawsze w Twoich wpisach czuję, że coś mi brakuje a to mianowicie pokazania , krok po kroku, takim niedoświadczonym maluśkim - jak MY :) - jak Ty takie cuda wyczarowałaś. Wygląda to niesamowicie , plastik zamieniłaś na zardzewiały metal i to za pomocą farby i cukru? Chylę czoła i to tym razem niezwykle niziutko . Całuję i ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, kochana, że trochę jak egoistka robię, ale chcę szybko, dosłownie już. A przecież gdyby nie dokładny opis też nie zrobiłabym wielu rzeczy u siebie. Za chwilę zatem będzie DIY "krok po kroku" Buziaki i wielkie dzięki :-)))

      Usuń
  11. Was für eine tolle Idee, ich liebe rostige Deko Elemente und einen Post
    weiter unten, sehen die verzinkten Gegenstände, auch ganz wunderbar aus.
    Liebe Grüße zurück und ein schönes Wochenende
    Sigi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danke Dir liebe Sigi. Eine schöne neue Woche wünsche ich Dir und Deiner Familie :-)

      Usuń
  12. Pięknie Ci to wyszło. Ne maiłam pojęcia, że można w ten sposób postarzać przedmioty. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też odkryłam tę metodę na innym blogu. Cieszę się, że jesteś ;-)

      Usuń
  13. WOW efekt jest na prawdę zaskakujący :) i całość wygląda godnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam nim zaskoczona. Z takimi przeróbkami to trochę jest tak, że nigdy nie wiadomo jaki będzie efekt końcowy :-)

      Usuń
  14. Cieszę się Aniu że mój zielony post tak bardzo Cię zainspirował :))
    Twoje gazony prezentują się bardzo efektownie. Bardzo ciekawa metoda postarzania przedmiotów.
    Kwiaty w gazonach wyglądają magicznie jak w angielskiej oranżerii.
    Udanej majówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Kochana, ja jeszcze szukam planszy botanicznej i dużej zielonej butli. tak mnie zaraziłaś :-) Buziaki :-)

      Usuń
  15. Jesteś niesamowita, masz fantastyczne pomysły...no i pięknie je realizujesz, gratuluję:)
    pozdrawiam serdecznie.
    A jeśli rzeczywiście korzystasz z moich przepisów i jesteś zadowolona z efektów to się bardzo cieszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Uleńko :-) Z przyjemnością zaglądam do Ciebie i do Izy z mojaenklawa, ponieważ często ratowałyście mnie od monotonii kulinarnej :-)

      Usuń
  16. Super efekt posadzenia.Świetny pomysł i pięknie wygląda.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, dziękuję i serdeczności ślę do Ciebie :-)

      Usuń
  17. Aniu efekt świetny wyglądają na wiekowe i roślinki prezentują się cudnie:) pozdrawiam serdecznie A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, cieszę się, że widzisz w nich ząb czasu, a paprotki zakupiłam specjalnie do tych gazonów. Ściskam :-)

      Usuń
  18. Gazony prezentują się niesamowicie, postarzane i rdzawe wyglądają na "dotknięte przez czas". Świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Mam wrażenie, że "na żywo" efekt jest jeszcze lepszy.

      Usuń
  19. Wyglądają dokładnie tak jak ja lubię:))) Przyznam się szczerze, że też próbowałam ale chyba coś mi nie wyszło.....
    pozdrawiam
    Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta metoda rzeczywiście lubi sprawiać niespodzianki ;-)Pozdrawiam Cię również :-)

      Usuń
  20. Podoba mi się ten gąszcz kwiatów, kiedy się zestawi razem te gazony, robi to naprawdę duże wrażenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Właśnie o taką możliwość kompozycji mi chodziło :-)

      Usuń
  21. Efekt końcowy super! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak dla mnie - świetny efekt, gdybym nie przeczytała, że donice były plastikowe, to w ogóle bym się nie domyśliła. Pozdrawiam i przy okazji zapraszam do candy: http://decupug.blogspot.com/2016/04/72-wiosenne-candy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kasiu, a na candy pewnie się spóźniłam. :-( Serdeczności ślę do Ciebie :-)

      Usuń
  23. Pierwszy raz słyszę o takiej metodzie ale efekt powalający! Gazony robią wrażenie! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinia, dziękuję i polecam tę metodę :-)

      Usuń
  24. Fantastyczny efekt.Kto by pomyślał, że pod warstwą farby i cukru kryje się plastik. Dodakowy plus, że nie są ciężkie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fantastyczny efekt.Kto by pomyślał, że pod warstwą farby i cukru kryje się plastik. Dodakowy plus, że nie są ciężkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Gosiu. A ich lekkość jest rzeczywiście zaletą :-)

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń