my shabby my dream

my shabby my dream

sobota, 23 kwietnia 2016

Ocynkowane przedmioty - moja słabość DIY

Witajcie, Kochani :-)

Kto rano wstaje... ten kupuje kwiatki ;-) Wprawdzie dzisiejszy post nie o tym, ale muszę Wam się przyznać, że jestem weekendowym śpiochem. Minionej soboty kupiłam na lokalnym targu bratki - poszłam dość późno, więc wybór był mocno ograniczony. Dzisiaj jednak zerwałam się z łóżka niemalże ze świtem i zakupiłam kilka ciekawych sztuk. A potrzebne były mi nie tylko, by cieszyć oczy, ale też do metalowych "osłonek", które pracowicie "ocynkowałam". Na temat ocynku rozpisałam się przy okazji wykonania tacy TU, a mój stosunek  do tego typu przedmiotów ani trochę nie uległ zmianie, wręcz rośnie moja doń sympatia :-)

Tym razem znowu zbieranina różnych przedmiotów poszła pod pędzel i...

ogólny "plan"



Osłonki w kloszu z siatki wykonane z puszek metalowych po produktach spożywczych...



stara zamykana puszka, która trafiła do kuchni...
 ...druga - większa - idealna na przyprawy ( stoi na niej cała kompozycja) była taka...

 ...pojawił się również pojemnik z TK... na butelki z olejami smakowymi...
 ...a był taki...
 ... całość prezentuje się następująco...
 ...konewka zakupiona w Ikei była zbyt "nowa"...



...stara stągiew w niezbyt fajnym kolorze...

...po liftingu dostała kwiatka w "nagrodę" za nowy wygląd...
 ...i plastikowa konewka, która "gryzła" swoim wyglądem...

...i tak to z tym ocynkiem było :-)



A teraz zmykam stoczyć walkę z plastikowymi gazonami, które niech chcą być metalowe i podrdzewiałe :-)

Miłego weekendu Wam życzę moje Kochane :-)

Ania

38 komentarzy:

  1. Piękna ta twoja słabość :) Bardzo ciekawy efekt.
    Pozdrawiam i słonecznego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mam pewien pomysł z "podrasowaniem" tego efektu. Też pozdrawiam ciepło :-)

      Usuń
  2. Kwiatki cudowne, a aranżacje z "cynkowymi" naczyniami prezentują się świetnie:) Pozdrawiam Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kochana :-) Mam wrażenie, że trochę "uspokoiłam" te przedmioty. Ściskam :-)

      Usuń
  3. Ciekawy efekt uzyskujesz, muszę poczytać jak to się robi bo bardzo podoba mi się klosz z siatki. Może udałoby mi się samej coś takiego stworzyć? Dziękuję za inspirację i serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O z pewnością uda Ci się zrobić i koniecznie zaprezentuj efekt u siebie. Dziękuję za odwiedziny i serdeczności ślę do Ciebie :-)
      P.s. Moja metoda "ocynkowania" nie sprawdza się na plastikowej konewce.

      Usuń
  4. Poszalałaś Aniu :), ale wyszedł Ci piękny i stylowy komplet.
    Bardzo podoba mi się cała aranżacja parapetu. To wspaniale, że wykorzystujesz w swoich aranżacjach niepotrzebne przedmioty i nadajesz im nowe życie. Bardzo lubię i cenię DIY recyklingowe.
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wkręciło mnie na dobre. Dziękuję za miłe i motywujące słowa. Buziaki :-)

      Usuń
  5. Love the pot with the chicken wire! Pinning

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for visiting my blogg! I hope you'll stay and chat! ;-)

      Usuń
  6. Fajne pomysły i świetne wykonanie, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pięknie i bardzo efektownie. Uwielbiam twoje pomysły. A ja chyba jutro skacze do centrum ogrodniczego. Marzą mi się wiosenne stokrotki. Uściski kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się i dziękuję. Ja w tym roku zaszalałam z bratkami. Buziaki :-)

      Usuń
  8. Szok jakich Ty cudów dokonujesz! Jestem zachwycona. Największe wrażenie chyba zrobił pojemnik na oleje. Prawdziwe cudeńka.
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Aniu i miło mi. Też ciepło Cię pozdrawiam :-)

      Usuń
  9. Miłego Aniu!
    Cóż za cuda tu pokazujesz...!
    Piękne, piękne, piękne...
    Pozdrawiam,
    Zauroczona Martita;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jesteś, bo trochę się martwiłam. Ściskam od serca :-)

      Usuń
  10. No no ale kolekcji "ocynkwanych" przydasiów się dorobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i to tanim kosztem ;-) Dzięki, Aniu :-)

      Usuń
  11. Ile świetnych przedmiotów ocynkowanych stworzyłaś!Wspaniale prezentują się kwiaty w tych naczyniach. Mój wzrok zatrzymał się najdłużej na tej oryginalnej siateczce, która wewnątrz przechowuje kwiatka( pierwiosnek?!) i świecę. Super. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A klosz z siatki to jeden z wielu wykonanych przeze mnie. Pozdrowienia wiosenne ślę do Ciebie :-)

      Usuń
  12. Świetny ten ocynk, metamorfozy wyszły świetnie.
    Same cuda i nie wiem , które lepsze i piękniejsze. Miałaś bardzo dobry i efektowny pomysł, oby kwiatki rosły i kwitły w takiej doborowej oprawie. Pozdrawiam i ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmotywowałaś mnie tym upcyklingiem na maksa, więc się staram ;-) Ściski :-)

      Usuń
  13. Nawet nie pomyślałabym, że można wyczarować coś takiego ze starych rzeczy... :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kochana i też Cię słonecznie pozdrawiam :-)

      Usuń
  14. Fantastyczny ocynk - super dekoracje ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu, dziękuję i serdeczności do Ciebie ślę :-)

      Usuń
  15. Aniu, w tym "cynkowaniu" to mistrzostwo świata osiągnęłaś! Twoje prace to najlepszy dowód, że nawet z plastiku da się zrobić coś fantastycznego. Natychmiast pomyślałam o tych wszystkich marudach, które jęczą, ze nie mają kasy, żeby mieć ładnie w domu....co za bzdury :)
    Pięknie się to wszystko prezentuje :) A ja muszę przyznać, ze zaraziłaś mnie zupełnie postarzaniem cukrem, jestem zachwycona, bardzo dziękuję :) :) :) Buziaki serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, Dorotko. To fakt, nie trzeba wydawać góry pieniędzy na oryginalne i - mam nadzieję - ciekawe dekoracje. Buźka wiosenna dla Ciebie :-)

      Usuń
  16. Kurcze, ależ Ty pomysłowa jesteś. Efekty cynkowania wyszły Ci rewelacyjnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pomysły to takie mimochodem :-) Pozdrawiam również :-)

      Usuń
  17. Ta czerwona nie wiedziałam,że sie stągiew nazywa, a mam taką, ale masz tego bogactwa, świetne te ocynki teraz, ja tez bardzo lubie, a mam troche oryginalnych, jednak metode rozpoznam:)) Pozdrawiam Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam właśnie u Ciebie sporo tych ocynkowanych skarbów w ogrodzie. Ściskam :-)

      Usuń
  18. Ale Ci wyszedł znakomity komplet - widzę że jak zaczynasz działać to się nic nie uchowa i dobrze - bo teraz od razu od razu lepiej to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kochana. Oj tak, jak dorwę się do farby i pędzla, to maluje wszystko jak leci. :-)

      Usuń
  19. Fantastycznie to zrobiłaś, wygląda super. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana i tez ciepło Cię pozdrawiam :-)

      Usuń