my shabby my dream

my shabby my dream

niedziela, 20 listopada 2016

Pierwsza porażka z decoupage ;-)

Dzień dobry, Kochani :-)

Jakiś czas temu stałam się przypadkową, lecz zadowoloną posiadaczką czterech kubków o wdzięcznym wzorze. Motyw ten spodobał mi się na tyle, aby poszperać w sieci za serwetkami przy pomocy których mogłabym uzyskać jakąś kompozycję. Można by kupić jakieś puszki i inne elementy  z tej serii, ale wiadomo... cena :-) 
Jak już znalazłam serwetki, to pomyślałam, że mogę nimi okleić puszki po herbacie i kawie, które czekały na "lepsze czasy". I tak rzuciłam się główką na płytką wodę, więc efekt wyszedł mocno średni, ale komplet jest. W niedalekiej - mam nadzieję - przyszłości rozprawię się z tymi puszkami ponownie. Póki co komplet pasuje idealnie do jesiennych klimatów, więc pokazuję :-)






I tak wygląda moja porażka z tym ciężkim tematem zwanym: decoupage ;-)
Na pocieszenie upiekłam ciastka z masłem orzechowym. Przepis znalazłam TU
Do moich nie dodałam płatków czekoladowych, ale też są smaczne. 
Uciekam, życząc Wam pięknego popołudnia i miłego tygodnia :-)

Ania

48 komentarzy:

  1. Ładny motyw;)
    Duże motywy ( na płaskiej powierzchni ) przyklejam metodą na żelazko, wtedy nie marszczy się serwetka. Z powierzchnią owalną np puszki, słoiki też mam problemy z przyklejaniem całej serwetki :/
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie https://magia-zdobienia.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam efekty Twojej pracy... no, dłuuuga droga przede mną. Dziękuję za wskazówki i pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. A mnie się tam podoba , nawet z tymi pomarszczeniami :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z daleka podoba się i mnie, bliżej staram się nie podchodzić. Ściskam :-)

      Usuń
  3. Piękny motyw - a porażki z daleka w ogóle nie widać! :) A z bliska... kto się każe przyglądać? ;) Na pewno będzie coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to ujęłaś. Dziękuję i pozdrowienia ślę :-)

      Usuń
  4. A mnie się te pomarszczenia podobają. Wtedy jest bardziej shabby. Ale, że dostałaś serwetki z takim samym motywem, super. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że nie ma już tych serwetek w sklepie, w którym je kupiłam. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  5. Nie od razu Kraków zbudowano, każda z nas ma z pewnością za sobą niejedna porażkę :) A puszki z marszczeniem też bardzo ładne :) Pięknie się komponują z resztą, śliczny motyw :)
    Aniu, nie napisałaś u mnie, jaki zestaw byś chciała, uzupełnij :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małymi kroczkami do celu :-)
      Już napisałam w sprawie candy.
      Buziaki :-)

      Usuń
  6. Też się na puszce nacięłam za pierwszym razem. Wyszło mi gorzej. Twoje są do przyjęcia. Motyw cudny. Teraz zmarszczki wygładzam przez woreczek i kleję bardzo rozrzedzonym wikolem:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kleiłam mocno rozrzedzonym wikolem, ale o woreczku nie miałam pojęcia. Serdeczności ślę :-)

      Usuń
  7. Ja mam taką metodę, że jak mi się coś nie uda, to twierdzę, że to był efekt zamierzony, wierz mi, to działa.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze tę metodę "zawłaszczyć" :-) Buziaki weekendowe :-)

      Usuń
  8. Aniu,to żadna porażka,ciągle się uczymy.Kompozycja ciekawa. Twoja niespokojna dusza na pewno rozprawi się z puszeczkami,prędzej niż pomyślimy.Niepełne zadowolenie ze swojej pracy zawsze spędza sen z powiek .A dlaczego ??,bo chociaż inni nie zauważą nie dociągnięć ,my je ciągle widzimy.Pozdrawiam,uściski ślę Alicja

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle zapomniałam dopisać.Gdybyś nie napisała o swoim niezadowoleniu ze swej pracy,jestem przekonana,że nikt nie zauważył by tego co widzisz TY.Jeszcze raz buziaczki.Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ciepłe słowa Alicjo i ciepło Cię pozdrawiam :-)

      Usuń
  10. Wcale nie wyszło najgorzej :) Przyklejanie całych serwetek, zwłaszcza na obłych przedmiotach, wcale nie jest łatwe, nawet dla wytrawnych dekupażystek. Najważniejsze, że masz stylowy komplecik.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze poszperać za tutkami jak kleić na dużych powierzchniach całe serwetki. Buziaki :-)

      Usuń
  11. Z kubeczkami pasują idealnie :)
    A w tym stylu jakieś małe pomarszczenia wcale nie przeszkadzają.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie mam komplet za małe pieniądze. Pozdrowienia ślę :-)

      Usuń
  12. Droga Aniu, nie jest tak źle. Mnie się podobają, pasują do kubeczków :) Masz pięknie urządzony kuchenny kącik, jest bardzo klimatycznie :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj kochana jakbyś nie powiedziała nawet bym tego nie zauważyła. Moim zdaniem są piękne. W ogóle same cudeńka masz na tych półeczkach.
    Kradnę ciasteczko do herbatki:)
    pozdrawiam Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ciasteczka z tego wszystkiego są najlepsze. Ściskam :-)

      Usuń
  14. Bardzo mi się podobają, wyglądają ślicznie!!!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również ślę pozdrowienia :-)

      Usuń
  15. Ja decoupage ciągle odkładam na później - miałam spróbować, ale ciągle coś ;) Powiem Ci, że puszki z daleka wyglądają dobrze i pasują do kubeczków, także próbuj, doskonal i w końcu będzie wychodziło Ci to perfekcyjnie - tego życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam małe motywy przyklejać i muszę przyznać, że z nimi idzie duuużo łatwiej. Dzięki za motywację :-)

      Usuń
  16. nie załamuj rąk.każdy ma trudne początki:)
    nie jest łatwo na puszkę duży element przykleić wymaga to trochę wprawy myślę że nie jest tak żle suma sumaru,a ja takiej serwetki dostać nie mogę:)próbuj mniejsze elementy az osiągniesz sukces idealnie przyklejonej serwetki:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. nie załamuj rąk.każdy ma trudne początki:)
    nie jest łatwo na puszkę duży element przykleić wymaga to trochę wprawy myślę że nie jest tak żle suma sumaru,a ja takiej serwetki dostać nie mogę:)próbuj mniejsze elementy az osiągniesz sukces idealnie przyklejonej serwetki:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pisałam wcześniej, że nie ma tych serwetek. Jak tylko gdzieś upoluję, dam znać. Buziaki :-)

      Usuń
  18. Wszystko mi się bardzo podoba. Zrobione w dobrym stylu :)
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A mi się bardzo podoba, nie widzę porażki, uwielbiam domowe przerabianie mebli/dodatków ;) Obserwuję z przyjemnością bloga, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łaskawym okiem patrzysz, za co dziękuję. Ściskam :-)

      Usuń
  20. Droga Aniu,
    Bardzo mi się podobają, wyglądają ślicznie.
    Pozdrawiam cieplo
    Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Karina i serdeczności ślę do Ciebie :-)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Miło mi, Małgosiu. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :-)

      Usuń
  22. Jak zwykle klimatycznie u Ciebie:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ale zgrałyśmy się w czasie :-) Buziaki :-)

      Usuń
  23. Kochana - wyszło dobrze! :)
    ale ja i tak zobaczyłam przede wszystkim ciastka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za łaskawe spojrzenie, a ciastka są ok :-)

      Usuń
  24. E tam, takie coś, to żadna wada! Ja tu czytam takie żale, gotowa byłam zastać na zdjęciach jakieś dziwactwa, a tam cudnej urody trzy puszki, które nawet bym nie zgadła, że sama ozdobiłaś!!! Ten motyw jest obłędny!!! Marszczeń prawie nie widać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już przyzwyczaiłam się do ich niedoskonałości :-)

      Usuń
  25. Puszki rewelacyjne, pięknie pasują do kubeczków i całej aranżacji szafki, ta serwetka jest przecudna. No a zmarszczki? Trudno jest przykleić serwetkę w całości bez zmarszczek na płaskiej powierzchni, a co dopiero na puszkach. Moim zdaniem dodają tylko uroku tym puszkom, nie rażą, zresztą zauważyłam je dopiero po tym, gdy o nich wspomniałaś. Jeśli jednak chcesz się ich pozbyć, to może tradycyjna metoda by pomogła, czyli wielokrotne lakierowanie i szlifowanie pomiędzy lakierowaniami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za cenne wskazówki, które z pewnością wykorzystam. Pozdrawiam :-)

      Usuń